niedziela, 31 marca 2013

Rozdział czwarty


Do kawiarni weszło pięciu chłopaków , czyli zespół , który kocham ponad wszystko - 1D . Nie wiedziałam jak się zachować , ale postanowiłam być opanowana . Ustali za mną w kolejce . Gdy byłam już 3 od kasy Harry Styles do mnie zagadał . 
- masz takie same buty jak ja - uśmiechnął się Harry .
- wiem , kupowałam je z myślą o Tobie i o zespole . Mam takie same buty - Conversy i adidasy - jak Wy - powiedziałam rumieniąc się .
- to raczej my mamy takie same buty jak Ty - odpowiedział Zayn .
- to nie prawda - dodałam . Czułam , że się rumienię , ale starałam się opanować . 
- prawda . My mamy takie same jak Ty i się nie kłóć - powiedział Niall .
- zgadza się , nie kłóć się , bo jak mogłabyś z nas kopiować styl , skoro to my kupiliśmy takie same buty jak taka piękna .. - powiedział Liam , ale nie wiedział jak mam na imię , więc dodałam :
- Lola , mam na imię Lola - powiedziałam z załamanym głosem . 
- a więc Lola - powiedzieli wszyscy , a ja jeszcze skinęłam głową . Przedstawili się mi i zaprosiłam ich , aby usiedli z nami . Po kawie wymieniliśmy się numerami i postanowiliśmy się kontaktować . Zaprosiłam ich do siebie jutro na godzinę 12 . Podałam im adres , a oni powiedzieli , że będą mieć dla mnie niespodziankę . Pożegnaliśmy się , ale co mnie zdziwiło każdy z 1D podszedł do mnie i dał mi buziaka w policzek na pożegnanie i przytulił . Maciek był trochę zazdrosny , ale powiedziałam , że nie ma o co . Wróciliśmy do domu o 23 godzinie , wypakowaliśmy zakupy i postanowiliśmy je rozpakować jutro . Maciek wziął swoje torby i poszedł zostawić je do siebie do domu . Poszłam się wykąpać . Po 30 minutach wyszłam z wanny , wytarłam się i założyłam piżamę . Mój Kotek leżał już w łóżku i spał , więc weszłam jeszcze na FB i TT . Miałam zaproszenia od 6 osób i miałam 5 oznaczeń na TT . Zaproszenia były od chłopaków z 1D i Justina Biebera , a oznaczenia były od chłopaków . W oznaczeniach podziękowali mi za ten miło spędzony czas i czekają na jutro . Cieszyłam się z tego powodu . Odpisałam im i poszłam spać . Obudziłam się o 10 . Byłam przerażona , bo miałam tylko 2 godziny na przygotowanie wszystkiego . Nie chciałam budzić mojego Kotka , więc cicho zeszłam na dół . Zadzwoniłam do cateringu czy zdążyli by zrobić jedzenie na 12 i powiedzieli , że spróbują . Następnie zadzwoniłam do cukierni po jakieś ciasta i poprosiłam , aby przywieźli je na 12 do domu . Była już godzina 11 , a ja nie byłam jeszcze gotowa . W domu było czysto , ponieważ codziennie przychodzi sprzątaczka i sprząta . Napisałam do chłopców czy mogliby przyjść o 12:30 i się zgodzili . Cieszyłam się z tego , bo miałam więcej czasu na przygotowanie się i obudzenie Maciusia . Pierwsze co zrobiłam to poszłam go obudzić , że musi już wstać . Było mi przykro , ponieważ była środa , a w środy Misiek jeździ na treningi . Ubrał się i pożegnaliśmy się długim namiętnym pocałunkiem . Poszłam do siebie do pokoju i otworzyłam garderobę . Nie wiedziałam co na siebie założyć , ale miałam rozpakowane rzeczy i przypomniało mi się , że kupiłam wczoraj niebiesko - czarną sukienkę ombre bez ramiączek i czarne buty na obcasie z odkrytym palcem . Wzięłam ciuchy i poszłam wziąć prysznic . Wytarłam się i wyprostowałam włosy . Założyłam ciuchy i zrobiłam makijaż mocniejszy niż zwykle . O godzinie 12:30 przyjechały zamówione przeze mnie rzeczy . Zapłaciłam i rozłożyłam je w jadalni . O 13 zadzwonił dzwonek do drzwi . Otworzyłam i każdy po kolei tak jak na pożegnanie dał mi buziaka w policzek i wszedł do środka . Usiedliśmy do stołu i zjedliśmy przy czym śmieliśmy się i rozmawialiśmy . Chłopcy powiedzieli , że bardzo ładnie wyglądam . Podziękowałam im i postanowiłam posprzątać i podać ciasta . Następnie oprowadziłam ich po moim domu . Gdy weszliśmy do mojego pokoju , Zayn powiedział :
- ale Ty masz ładny pokój , ale czemu nie masz szafy z ciuchami czy coś ? Przecież każda dziewczyna ma mnóstwo ciuchów - powiedział troszkę zdziwiony , a ja w tym momencie wybuchłam śmiechem i powiedziałam , żeby wziął pilota , który leży na szafce koło lóżka . Nie widział go , więc powiedziałam , że koło mojego Iphona i wtedy zauważył . Podniósł go i podał mi , a ja powiedziałam , żeby któryś wziął go . Harry podszedł do mnie i wziął . Potem powiedziałam , że ma nacisnąć 4 . Nacisnął i wszyscy zaniemówili , a ja się tylko na nich patrzyłam i śmiałam . W mojej garderobie na samym końcu były jeszcze jedne drzwi i pisało , aby nie wchodzić , ale oni jak to oni prosili , którą liczbę trzeba nacisnąć , a ja nie chciałam im powiedzieć . Wtedy podszedł do mnie Zayn i przytulił od tyłu dając mi buziaka w policzek i szepcąc na ucho , abym mu powiedziała . Uległam mu i powiedziałam , że może nacisnąć 5 , ale ma nie mówić nikomu , zwłaszcza reszcie , jednak jak się spodziewałam powiedział im i wszyscy wparowali do mojego studia nagrań oprócz Malika . Został ze mną sam , nadal przytulony i powiedział tak słodko ’ dziękuję ’ i pocałował mnie w usta . Nie wiedziałam co powiedzieć , bo przecież mam chłopaka . Spojrzałam tylko na niego i weszliśmy do reszty . Gdy usłyszałam czego słuchają myślałam , że padnę ze wstydu jednak oni siedzieli wsłuchani w swoją piosenkę w moim wykonaniu . 
- czy to Ty śpiewasz ? - zapytał Louis .
- tak ja , ale to okropne , bo ja nie umiem śpiewać . Strasznie fałszuję - powiedziałam smutnym głosem , a Styles podszedł do mnie i powiedział , że to jest bardzo dobre i mnie przytulił . Nalegali , żebym coś zaśpiewała , więc postanowiłam , iż zaśpiewam moją ulubioną - Little Things , przy której zawsze płaczę , ale nie mogłam przy nich . Zaśpiewałam ją i się popłakałam , a oni nic nie powiedzieli tylko weszli do mnie i mnie przytulili . Zobaczyli wtedy całą ścianę obklejoną różnymi plakatami z ich zdjęciami itd. Postanowili , że zrobią mi niespodziankę i podpisali się na całą ścianę , która była wolna . Bardzo się z tego powodu cieszyłam . Napisaliśmy razem piosenkę , którą potem nagraliśmy , chłopacy powiedzieli , że dadzą ją na swój nowy album , który będzie zadedykowany dla mnie . Powiedzieli , że bardzo mnie lubią , a ja rzuciłam im się na szyję . Niestety czwórka z nich - Harry , Niall , Liam i Louis - musieli jechać . Zayn został ze mną sam . 
- to co robimy ? - zapytałam , a brunet odpowiedział :
- może obejrzymy jakiś film ? 
- okey , a jaki proponujesz ? - spytałam .
- hmmmm … może jakąś komedię albo … - powiedział i włączył tak , jak przypuszczałam horror i to naprawdę straszny . Na początku się nie bałam , bo nic takiego aż strasznego nie było , ale potem płakałam ze strachu i przykryłam się kocem . Zayn podszedł do mnie , podniósł mnie i posadził na kolana . Przytuliłam się do niego chociaż nie powinnam , jednak czułam się przy nim bardzo dobrze . Gdy film się skończył ja nadal siedziałam mu na kolanach i rozmawialiśmy . Dowiedziałam się jeszcze więcej rzeczy niż gdziekolwiek piszą i okazało się , że niektóre co czytałam były zmyślone . Rozmawialiśmy tak do 20 i nawet nie czuliśmy kiedy ten czas szybko zleciał . 
- poczekaj , pójdę po laptopa i usiądę tym razem obok , bo nie powinnam Ci tak siedzieć na kolanach - powiedziałam , a Malik się spojrzał i dodał :
- to idź i usiądziesz mi na kolanach , bo było mi tak bardzo dobrze .  Poszłam do siebie do pokoju wzięłam laptopa i szybko się przebrałam w dresy i bokserkę , bo wiedziałam , że nic się nie stanie . Spięłam włosy w koka i zmyłam makijaż chociaż nawet przy moim chłopaku się tak nie pokazywałam . Zeszłam na dół i usiadłam obok , a Zayn się trochę obraził i się przesunął jeszcze dalej . Wiedziałam o co chodzi , ale nie chciałam siadać mu na kolanach chociaż mi też było bardzo dobrze . Poszłam do kuchni , nalałam nam soku jabłkowego , bo wiedziałam , że kochamy to samo i wzięłam ciasta . Gdy wróciłam Malik patrzył coś w laptopie , ale nie wiedziałam co . Postawiłam rzeczy na stoliku i podniosłam laptopa . Popatrzył na mnie trochę zły , ale usiadłam mu na kolanach i dałam buziaka w policzek . Od razu mnie przytulił i siedzieliśmy tak . Weszłam na TT i to co zobaczyłam mnie przeraziło . 
____________________________________________________________________

jest rozdział czwarty ^^ mam nadzieję , że święta Wam się udały i miło je spędziliście w porównaniu do mnie , chociaż nie było najgorzej :) rozdział jest trochę dłuższy niż zawsze , ale .. mam nadzieję , że Wam się podoba , to jest najważniejsze :3 wszystkiego najlepszego Winiu<3